Szuflada na monitorze
Kategorie: Wszystkie | Portugalia | instalacja | praca | rowerowe
RSS
sobota, 28 stycznia 2012
Nie umiem kupić parasola.
A tym jest bycie w związku. Ja nadal kurczowo jestem "niezależny" i chodzę w kapturze. Uzależniony od kaptura. Jak klapki na oczach. Nie widzę innej drogi tylko na wprost. Trzeba tylko przeskakiwać coraz większe płoty.

Coś jak u Johnego Casha w "Desperado".
21:31, stoney
Link Dodaj komentarz »
Lotto
Jesteś frajerem, bo kupujesz los i łudzisz się zbiciem fortuny. Tego ci nie powiemy. Ale pokażemy, że wszyscy, którzy grają zaliczają się do grona szlachetnych. Bo nawet ten "odrażający" motocyklista, chce dla córki kucyków, a dystyngowany starszy pan, chce nadać dawny blask swojej ulicy. Góral chce dać ludziom oglądać polskie gwiazdy. Czyż nie jest to piękne.
Ogłoszenie na fali WOŚP, kiedy wszyscy też wrzucając choćby niewielkie kwoty mogli zrobić coś dla własnego poczucia wartości?
21:29, stoney
Link Dodaj komentarz »
Nowa ofensywa
Do Świąt wszędzie bardzo nas przekonywano jak bajecznie jest tanio, i ile stamtąd towaru wyniesiemy, i ile "Mercedesów" przy tym wygramy za kupony, talony i inne karteczki. Teraz jednak zmiana strategii. Zwłaszcza dyskonty. Lidl wycofał reklamy z Krzysztofem Kowalewskim wbijającym do głów cenę rarytasów z ich sklepu. Teraz podkreślają jakość tego co ściągają z całej Europy. A kilka dni temu zaczęli chwalić się wynikami inspekcji m.in. PIHu, o jakości produktów spod własnej marki.
W tyle nie pozostaje Biedronka, która cały ciężar przekazu przesunęła na jakość tego co oferuje. Odnowiła logo, robiąc je bardziej w dzisiejszej, a nie lat 90tych estetyce. Dodali oczywiście trochę "patriotyzmu", że te wszystkie dobre rzeczy to z Polski właśnie.
Kto wykona następny ruch? Przyznają się jak bardzo z tyłu raportów są i co chcą z tym zrobić i jak? Czy to co robi Lidl i Biedronka to tylko marketing, czy coś więcej?
Odpowiedź na oczekiwania klientów, którzy czują przez skórę kryzy i czytając o nowych podatkach, myślą o pustym portfelu? Pogodzić niemożliwe, mieć dobre i tanie? Jeżeli już nie dużo.
21:25, stoney
Link Dodaj komentarz »
Uczciwość.
Mojej K. powiem o tym co mam w głowie jak najszybciej. Bo trzymanie fasady i miganie się przed odpowiedziami na niektóre pytanie zrobi ze mnie wariata, albo skoczy przez okno. Nie ma wolności bez uczciwości i szczerości.
21:16, stoney
Link Dodaj komentarz »
Polnishe Wirtshaft?
Niekoniecznie. Wirtshaft stoi na dobrym poziomie, przynajmniej jeżeli spojrzeć na wskaźniki makro. Ale Kultur wygląda żałośnie. Pracuję niby w eleganckim biurowcu. Kiedy jednak patrzę na okoliczne trawniki i chodniki oraz resztę infrastruktury, to księżyc? Nie tam chyba nie ma takiego bałaganu. Tam jest naturalne piękno.
21:14, stoney
Link Dodaj komentarz »
Kocham Cię słońce
Peru. Tak bardzo Cię oświeciło, że mnie oślepiłeś swoim oświeceniem. Nie będę w stanie z tego powodu dojść do urny wyborczej i oddać na ciebie i twoje ugrupowanie żadnego już głosu chyba. Na innych też, tak będę zdezorientowany.
Miało być dobrze a wyszło jak zwykle. "Ideałem byłby przywódca, który zawsze chciałby źle, i też by mu się nie udało."

I bezpośredni komentarz do najbardziej dyskutowanej sprawy. W ACTA nie chodzi jedynie o tzw. piractwo. A jeżeli nawet o nim mowa. Badania pokazały, że ci którzy najwięcej "ściągają" z sieci, to ci sami, którzy najwięcej wydają w kanałach tradycyjnych. I co? Łyso?

Panie premierze, ministrowie i reszta. Używajcie przynajmniej wazeliny.

p.s. www.sejmometr.pl - sprawdź co robi ten na kogo głosowałeś.
21:12, stoney
Link Dodaj komentarz »
ZSRR?
W PRLu współpracowaliśmy z ZSRR. W zamian za dostarczanie cukru, brali od nas węgiel. Dziś na tej samej zasadzie, my mieszczuchy (niekoniecznie wykształciuchy) współpracujemy z rolnikami.
Dzięki temu że rolnicy i "rolnicy" (latyfundyści, lub ci mający zakłady produkcyjne i trochę ziemii uprawnej) płacą tak horrendalne składki na KRUS ja mogę mieć opodatkowane wszystko co dostaję od pracodawcy poza pensją. Począwszy od pakietu medycznego (państwowa służba zdrowia jest dla mnie za dobra), przez bony świąteczne, jakiekolwiek premie i jakikolwiek socjal, sekcje sportowe, oraz tzw. wyjazdy integracyjne. Pewnie wszystkiego nie wymieniłem.
Aha, byłbym zapomniał. Podatek deszczowy. Jakiś z dupy wzięty, a jeszcze dziwniej liczony. Nie solidarnie na mieszkańców danej posesji, tylko per capita. Czyli jeżeli w domu mieszka x osób, to odpływa z niej x deszczu. Jeżeli zaś w _tym samym_ domu, mieszka y osób, to posesja odprowadza y opadów. Znów scyzoryk się w kieszeni otwiera.
21:05, stoney
Link Dodaj komentarz »
Drogi pamiętniczku
Dawno mnie tu nie było. W sumie to mnie nie dziwi. Karmię swą próżność i ekshibicjonizm pisząc na bardziej dostępnym blogasku z niekoniecznie słitaśnymi komciami.


20:59, stoney
Link Dodaj komentarz »
sobota, 10 grudnia 2011
Promocja
Lubię ładne, markowe rzeczy. Zwłaszcza buty rowerowe i okulary. Jednak od jakiegoś czasu zanim coś kupię, nawet markowego, dokładnie to oglądam. I zastanawiam się czy coś takiego jest warte ile kosztuje. Nawet jeżeli sprzedawca sugeruje, że jest to w promocji lub przecenione.

Promocja w odzieżowym. Stoję przy kasie, zrobiłem zakupy świąteczne. Tablica na ladzie obwieszcza "Dziś rajstopy tylko 9.99zł. Pod spodem dopisek "Jutro 14.99zł." Czyli niebywała okazja. Kupuj natychmiast kobieto bo ci 5 zeta ucieknie. Tymczasem podchodzi druga ekspedientka dodaje do tablicy magiczny napis Christmas i rajstopy kosztują... 24.99zł.

Teraz moja kolej. Raptem okazuje się, że wczorajsza akcja 3 za 2 dotycząca całego asortymentu została ograniczona do bielizny. Oczywiście prawem zaangażowania trudno mi się wycofać i sklep ma 20zł więcej obrotu. Niby jednostkowo to nie jest jakaś astronomiczna suma, pamiętajmy jednak, że jest to czas "przed magicznym napisem christmas" i niemal wszystkie branże odkuwają się za cały rok.

I tak jak nie wejdę już do salonu Levisa, tak wchodząc do Cubusa będę bardzo uważał na stosunek jakości do ceny. Bo to ile każą sobie płacić np. za t-shirty z cieniutkiej bawełny to jakiś żart. Na Marywilskiej znalazłbym identyczne lekko 6 razy taniej.
08:47, stoney
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 listopada 2011
Historia matką wiedzy
Wypatrzyłem okazję i kupiłem backTracka. Urządzenie samo wykrywa i nagrywa sygnał audio. Potem można z tym zapisem robić różne rzeczy. Dla mnie podstawową będzie monitorowanie tego, czy jest postęp w moim machaniu jedną i bieganiu po progach drugą łapą.
22:09, stoney
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 154
następne
| < Styczeń 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
Ulubione
Takie Moje Pstrykanie
Filozofy
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog